w zoo
Link 28.01.2012 :: 18:30 Komentuj (0)




"Podoba Ci się kształt nosorożca?"
Link 28.01.2012 :: 13:10 Komentuj (2)

Link 27.01.2012 :: 22:00 Komentuj (0)
PKP i zepsute ogrzewanie :)
jednak zwątpiłam
Link 25.01.2012 :: 20:25 Komentuj (1)
,,Jej własny jamnik Louis, który dostał imię po Louisie Armstrongu, jest rudy i wszędzie towarzyszy swojej pani.
Gdy Adele ma dobry humor, woła na niego Lady Gaga."
:)
Link 25.01.2012 :: 20:03 Komentuj (0)

Link 23.01.2012 :: 23:09 Komentuj (0)
Corel Painter, I hate you.
Link 22.01.2012 :: 21:15 Komentuj (2)
Nie chcę na egzamin.
Chcę na spacer.
Do lasu.
I jeszcze chcę taką sukienkę:
priorytety.
Link 22.01.2012 :: 16:07 Komentuj (2)

Link 21.01.2012 :: 21:56 Komentuj (2)
Czasami spotykam ludzi, których muszę poznać.
I zwykle na początku tylko mijam te osoby, przyglądam się im z daleka, zamieniam z nimi kilka zdań.
Ale wiem, że to są osoby, które poznać muszę koniecznie, że to osoby, z którymi muszę porozmawiać.
Bywa tak, że wsiadam do przedziału w pociągu, widzę jakąś ciekawą twarz, i wiem, że nie wysiądę dopóki z właścicielem tej twarzy nie porozmawiam. Zwykle się udaje.
Czasami moją uwagę zwróci czyjś nietypowy wygląd, czasami głos, trzymana w ręku książka, jakaś pasja, o której wiem. Czasami są to ludzie, których nigdy nie widziałam. Znajomi moich znajomych, których znam z opowieści. Autorzy jakiś książek, blogów.
Bywa tak, że wsiadam do przedziału w pociągu, widzę jakąś ciekawą twarz, i wiem, że nie wysiądę dopóki z właścicielem tej twarzy nie porozmawiam. Zwykle się udaje.
Z większością tych ludzi, tylko porozmawiam, a potem nasze drogie się rozejdą. Ale część tych ludzi to dzisiaj moi najlepsi znajomi.
Żałuję, że nie żyjemy w bardziej otwartym społeczeństwie. Że nie mogę sobie tak beztrosko podejść do obcych ludzi, którzy wyglądają ciekawie, powiedzieć im, że chcę ich poznać, i że koniecznie muszę z nimi porozmawiać. Obawiam się reakcji.
Bywa, że przeszkadza mi w tym moja nieśmiałość, w którą nikt nie wierzy :) Ale zwykle o niej zapominam.
Chociaż raz na przykład totalnie stchórzyłam. To było rok temu w maju. Mogłam poznać kogoś, kogo cenię za to, co tworzy. W dodatku wiedziałam, że z tą osobą na pewno rozmawiałoby się wspaniale. Ale stchórzyłam, aaa nie wybaczę sobie tego:)
Obecna lista osób, które muszę poznać jest długa... No jakoś się uda. Zwykle się udaje.
Link 21.01.2012 :: 00:21 Komentuj (0)








